• Wpisów: 84
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis: 235 dni temu, 11:05
  • Licznik odwiedzin: 6 356 / 1427 dni
 
mycandylove
 
Embry: Przed przedstawieniem poznałam rodziców chyba wszystkich uczniów z klasy. Bardzo polubiłam rodziców Kastiela i mamę Iris. Violetta jest bardzo podobna do swojego ojca. Byłam świadkiem rozmowy rodziców Nataniela z rodzicami Kastiela. Jaka różnica przy postrzeganiu wychowywania dzieci!

Samo przedstawienie... o mamo. Nie wierzę. Najpierw zniknęło ciasto, okazało się, że złapał je Kiki. Potem Armin zmienił tekst i trzeba było improwizować. Było jakieś zamieszanie za kulisami z Natanielem, a kiedy Kas podszedł do mnie by rzekomo mnie zjeść, na scenę wyskoczył Kentin. Dobry losie, jak mogłam myśleć, że Czerwony Kapturek będzie bezpieczną opcją? Pierdzielę taki biznes. Kiedy wszyscy zeszliśmy ze sceny byłam spocona jak mysz. Na szczęście nasi rodzice odebrali te wszystkie niedoróbki i improwizacje jako zaplanowane działania. I bardzo dobrze! Mniej tłumaczenia się z nieścisłości.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.