• Wpisów: 84
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis: 235 dni temu, 11:05
  • Licznik odwiedzin: 6 356 / 1427 dni
 
mycandylove
 
Embry: - Nie będziesz mi życia układał - warknęłam i chciałam się mu wyrwać, ale on przygarnął mnie do siebie.
- Głupia... - zaczął i ścisnął mnie mocniej, opierając brodę na mojej głowie. - Przepraszam. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, że to tak przeżywasz.
Miałam wrażenie, że śnię. Przepraszający Kastiel to ostatnie, czego się spodziewałam.
Po tym jak mnie przeprosił, rozmowa przestała się kleić. Ja ciągle przeżywałam to, że Nataniel nie dość, że opowiada o naszym współżyciu (ble, jak to okropnie brzmi) to jeszcze robi to w tak wulgarny sposób. Normalnie jak nie on. Kiedy już byliśmy w parku, niedaleko mojego domu, zadałam pytanie, które wciąż chodziło mi po głowie.
- W jakich okolicznościach Nataniel o tym opowiedział? - byłam zdenerwowana i było to po mnie widać.
Kastiel natomiast wyglądał na speszonego. I nie odpowiedział, oczywiście. Pożegnaliśmy się z dziwnej, ciężkiej atmosferze.
Nie mam pojęcia na czym stoję.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.